Jednym z najbardziej klasycznych i typowych zachowań w BDSM jest wymierzanie kary chłosty. Można do tego użyć ręki, albo sięgnąć po bardziej profesjonalne rozwiązania. Takie akcesoria jak pejcze, bicze czy baty swoją historię mają jeszcze w czasach niewolnictwa, kiedy to służyły do naprawdę bolesnego karania. Dziś ich uderzenia niosą za sobą fale podniecenia i zmysłowej rozkoszy.

CZY PEJCZE EROTYCZNE POMAGAJĄ W DOMINACJI? 

Bicze i pejcze erotyczne to akcesoria BDSM przeznaczone do chłosty. Składają się z rączki i ogona, czyli od kilku do kilkudziesięciu sznureczków, najczęściej skórzanych, którymi smaga się skórę. Sięgają po nie osoby, które podnieca uległość, dominacja, a czasem nawet ból. O to, dlaczego w ludziach drzemie tak wielkie pragnienie bycia zdominowanymi, w pełni zależnymi od drugiej osoby, pozbawionymi wręcz własnej woli, należałoby zapytać psychologów. Odpowiedź zapewne byłaby długa, zawiła, wgłębiająca się w naturę człowieka... Przyjmijmy więc dla uproszczenia, że po prostu tak jest, iż niektórzy lubią, gdy się nad nimi dominuje, inni zaś lubią dominować. I każde z tych zachowań jest OK. Najbardziej podstawową zasadą BDSM jest nie przekraczanie granic, które wytyczyły sobie obie strony. Niezależnie czy ten układ dominacja-uległość obowiązuje pary w związku, czy zaczyna się dopiero za drzwiami sypialni... 

Dominacja ma różne oblicza, ale właśnie pejcze demonstrują ją wyjątkowo często i wyjątkowo wyraziście. Ręka z biczem, uniesiona do uderzenia, kojarzy się jednoznacznie. Jak uderzy? Lekko i pieszczotliwie, czy boleśnie i piękąco? Tu właśnie wchodzi zasada zaufania. Po takie akcesoria, które łączy się często z kajdankami erotycznymi, krępowaniem i pozbawianiem możliwości ucieczki, sięgają raczej pary, które sobie ufają. Wiedzą, że druga strona nie posunie się za daleko. Że chłosta będzie przyjemnością dla obu stron... Bo może być.

CZY SEX CHŁOSTA SPRAWIA BÓL?

To prawda, że chłostanie, smaganie, wymierzanie klapsów może nieść ze sobą ból. Nawet duży. Ale nie musi. Znowu powtórzymy – w BDSM można robić tylko to, na co zgadzają się obie strony. A sam fakt chłostania, nie oznacza, że robimy to tak, jak na filmach o amerykańskich niewolnikach. Brr... Jeśli kręci Was tylko sam fakt uległości, to chłosta może być leciutka. Podniecająca będzie już to, że ktoś uderza w Waszą wypiętą pupę, że może z Wami zrobić wszystko na co ma ochotę. I wtedy fajnie spisze się pejcz z miękkiej skórki albo zamszu. Po prostu delikatny. Nawet przy silnym zamachu ledwo zapiecze i zaczerwieni przyjemnie skórę. Wyrwie z ust jęk rozkoszy i zadowolony pomruk chłostającego. Właśnie tak to wygląda w przypadku większości par, nie tylko tych, które obejrzały Greya. Podniecenie i ekscytację wywołuje u nich sam układ dominacji i poddania.

A jeśli lubicie pójść krok dalej? Chcecie czuć faktyczny ból i krzyczeć od uderzeń? Też dobrze. Ból, póki Wam się podoba, jest dobry. Gdy przestaje się podobać, to znaczy, że bijący przekroczył granicę. Bywa, że emocje biorą górę, uderzenia nieświadomie stają się zbyt mocne. Na taką okoliczność miłośnicy biczowania mają przygotowane safe words. Słowo bezpieczeństwa. Bo nie zawsze „Boli, przestań!” zadziała. Bijący może nie wiedzieć, że to naprawdę za duży ból, a nie jeden z objawów uległości, krzyk, który ma podniecić obie strony. Ale wie, że gdy usłyszy „Kaszanka”, to ręka winna się natychmiast zatrzymać, zwolnić, wyhamować. Tylko od was zależy, jak daleko chcecie się posunąć. Więcej o hasłach bezpieczeństwach pisaliśmy w artykule o pierwszych skojarzeniach z BDSM.

JAK UŻYWAĆ PEJCZA, CZYLI GDZIE I JAK CHŁOSTAĆ?

Najbardziej typowym i polecanym miejscem do wymierzenia uderzeń biczem są pośladki. Wystarczająco miękkie i duże, by łatwo trafić i nie zrobić krzywdy, nawet jeśli uderzenie okaże się zbyt mocne. Blisko miejsc intymnych, do których rozchodzi się przyjemne ciepło płynące z uderzenia. Dla wszystkich miłośników soft BDSM to pupa jest idealna i na niej często się kończy. Bezpieczne jest też chłostanie pleców, karku, ramion, ud. I to w zasadzie koniec. Żeby zapuścić się w inne rejony, trzeba mieć wiedzę i doświadczenie, którego nie zdobywa się oglądając Greya, nota bene uważanego przez wielu za film o przemocy i gwałcie, nie BDSM. Oczywiście, że można chłostać nawet tak wrażliwe miejsca, jak jądra czy łechtaczka, ale trzeba cholernie dobrze wiedzieć jak... Zacznijcie od pupy. Pupa jest super.
packa-do-klapsow

A jak chłostać? Tak, jak lubicie. Cóż, nie da się na nie odpowiedzieć jednoznacznie. Musicie spróbować, poznać siebie i dzięki temu się przekonać, co lubicie... Możemy jedynie podpowiedzieć, co warto wypróbować...

Oczekiwanie – czekanie na uderzenie może być tak samo podniecające, jak sam cios. Ba, nawet bardziej. Przeciągająca się niepewność wyostrza zmysły, utrzymuje w stanie ciągłego oczekiwania i podniecenia. Niektórzy to lubią. A inni nie bardzo i wolą szybciej przejść do konkretów. Ale konkrety wcale nie oznaczają od razu mocnego walenia pejczem. Świetnie się sprawdza wodzenie po skórze samą końcówką bicza po całym ciele. Również po genitaliach, których później chłosta już (u początkujących) nie powinna dotyczyć. Bardzo wrażliwe na taką pieszczotę pejczem są uda, piersi, brzuch. To jeszcze nie chłosta, bardziej łaskotki, od których pojawia się gęsia skórka... Dopiero po takiej rozgrzewce najmilej jest przejść do smagania, najpierw lekkiego, pobudzającego skórę i każącego spodziewać się mocniejszych ciosów. Te mogą nadejść – albo nie. Wiele  par, uprawiających BDSM soft, przestaje w tym momencie, nie chcąc bólu, a jedynie poddania i dominacji. Inne przeciwnie, chcą  sobie pokrzyczeć. To zależy od Was i tylko od Was. Mówcie do siebie, opowiadajcie co chcecie zrobić, co chcecie dostać. Czasem nawet się nie spodziewacie, co drzemie w Was głęboko w środku... A może to być właśnie pragnienie mocnej chłosty, rozpalającej pupę gorącym bólem, który tak przyjemnie koić będą potem pocałunki i pieszczoty partnera czy partnerki... 

KLAPSY PACKĄ ZAMIAST CHŁOSTY?

Dawanie klapsów, najczęściej na gołą, wypiętą pupę jest bardzo popularne. Dla wielu osób stanowi to właśnie ten pierwszy, słodki krok w uległość (inspiracją dla Was może być nasze opowiadnie erotyczne "Chęć na klapsa").Można wtedy sięgnąć po packi do BDSM. Mają one z pejczami wiele wspólnego, ale też sporo je różni. Packi siłą rzeczy nawiązują do dłoni, są płaskie i zazwyczaj podłużne. Uderzenie taką szeroką powierzchnią daje pyszny efekt – skóra czerwienieje, przyjemnie piecze, a już sam dźwięk zderzenia packi z pośladkami wywołuje dreszczyk. Podobieństwo zaś można znaleźć w samym sposobie używania. Packą również można wodzić po skórze, pieścić, budować nastrój oczekiwania, dawkować siłę ciosów od leciutkich, rozgrzewających po wywołujące nieudawany krzyk bólu. 

Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, czy packi są lepsze od pejczy. To po prostu różne zabawki, każda na swój sposób seksowna. Po prostu jedna służy do chłostania, a druga do wymierzania klapsów. Niewątpliwie każda z tych zabaw jest przyjemna.

 
Bicze i pejcze idealnie pozwalają sprawdzić, w jaki sposób chcecie przeżywać swoją uległość. Czy ma się rozgrywać głównie w głowie, czy jednak związana będzie z bólem? Bo ból, którego pragniecie i którego sobie życzycie, jest bardzo podniecający.