Body Wand to specyficzny rodzaj stymulatora łechtaczki, nie bez powodu zwany magiczną różdżką. Żaden inny typ nie potrafi aż tak mocno wibrować, tak skutecznie pieścić i dostarczać tak potężnych doznań. Kobiety kochają te różdżki, chociaż ich wygląd i sposób pracy niemal nie zmienił się od kilkudziesięciu lat. Magia? Prawie.

KRÓTKA HISTORIA MASAŻERÓW ŁECHTACZKI TYPU BODY WAND

Dawno, dawno temu (lekko licząc pół wieku temu) na rynku pojawił się model Hitachi Magic Wand - pierwszy z rodziny, produkowany do dziś, choć w odświeżonej wersji. Z obecnej perspektywy patrząc – brzydki jak pieron. Ale za to jakie cuda on działał... Oczywiście nie na łechtaczce, przynajmniej oficjalnie. USA, lata 60, to może i był czas wyzwolenia seksualnego, ale nie na tyle, by reklamować na bilbordach masażery łechtaczki...  Była to magiczna różdżka do masażu ciała, głównie mięśni ramion, karku, nóg i tym podobnych okolic. Jednym słowem – elektryczny masażysta na zawołanie.

To zawołanie jednak stało się krzykiem przyjemności, gdy kobiety odkryły, że różdżka może się zająć także łechtaczką. I to był szok, bo ta część kobiecego ciała nigdy wcześniej nie doznała takiego ogromu przyjemności. Body Wand to do dziś modele, które mogą być używane do masażu relaksacyjnego. Można je więc wykorzystać nie tylko do stymulacji erotycznej, ale także do przyjemnego odprężenia się, szczególnie modele ładowane sieciowo lub przez USB.

DLACZEGO STYMULATORY BODY WAND SĄ TAK SKUTECZNE?

Body Wand to duże stymulatory. Są oczywiście też wersje miniaturowe, ale mają one mniejszą moc. Te prawdziwe, tak uwielbiane przez panie, są solidne i konkretne. W środku mają potężne silniki oraz jednostki zasilające, co jest nie do upakowania w klasycznych masażerach łechtaczki, które mają wygodnie mieścić się w dłoni.
masazer-lechtaczki-body-wand masazer-lechtaczki-typu-body-wand masazer-lechtaczki-body-wand-ergonomiczny masazer-lechtaczki-body-wand-rozowy

Najsilniejsze są rzecz jasna stymulatory zasilane z sieci. Wydaje się to trochę archaiczne, z kablem do łóżka, ale sorry Winnetou – coś za coś. Dzięki temu mogą wibrować BARDZO mocno, szybko i długo. W zasadzie całymi godzinami, o ile ktoś byłby w stanie to wytrzymać... Zaraz za nimi idą masażery ładowane przez USB. W dobrych modelach siła wibracji też jest bardzo duża i spokojnie wystarczy do zaspokojenia potrzeb nawet bardziej wymagających pań.


Skuteczność, z jaką Body Wand "robią dobrze" jest więc wynikiem po prostu dużej siły wibracji i mocnych silników. Cała ich energia koncentruje się na główce, która przyłożona do łechtaczki potrafi zdziałać cuda. Średnica główki to zazwyczaj 4-6 cm, więc naciska ona na naprawdę spory obszar i jednocześnie ogarnia całą łechtaczkę.

JAK ICH UŻYWAĆ?

Praktycznie tak samo, jak innych stymulatorów. Z małymi wyjątkami. Jako że są to duże bestie, to na pewno nie nadają się do włożenia do torebki czy dyskretnego orgazmu pod kołdrą. Nawet te, które reklamowane są przez producentów jako „ciche”, na najwyższych obrotach są swobodnie słyszalne. O ile ich nie zagłuszą ich kobiece krzyki i jęki... Są to bowiem świetne stymulatory dla pań, które lubią intensywne i gwałtowne orgazmy, które lubią sobie pokrzyczeć oraz sprawdzać jak długo są w stanie szczytować. Zadowolone z nich będą także kobiety, dla których moc normalnych masażerów czy też palców jest zdecydowanie za mała.

Ich rozmiar sprawia, że nie są może za bardzo poręczne, ale z drugiej strony: co to za problem? Można położyć się wygodnie na łóżku, chwycić masażer łechtaczki Body Wand w dłonie i pobawić się myszką. Skończyć za pół godziny albo w parę minut. Z powodu ich mocy wiele pań nie wychodzi poza połowę skali. Tam czai się Blitzkrieg, orgazm błyskawiczny... Szast prast – i już jest szczyt. A na niższych obrotach można się bawić i bawić, i bawić... I tych szczytów zwiedzić po drodze kilka.

Różdżki przeznaczone są do zabawy na zewnątrz, nie do penetracji, ale bardzo fajnym pomysł jest używanie ich razem z dildo, wibratorem czy podczas seksu. Rezultat jest kosmiczny, dla faceta też, bo i on czuć będzie wibracje przechodzące przez łechtaczkę i dziurkę. Efekt głośnego WOW następuje dosłownie z miejsca. Tylko nie zapominajcie o żelach nawilżających, bo przy tej sile wibracji ich stosowanie jest nie tylko rozsądne, co konieczne.

DLA KOGO MAGICZNE RÓŻDŻKI?

Siłę wibracji, jaką dają magiczne różdżki niektórzy producenci postanowili wykorzystać do czegoś więcej niż tylko łechtaczka. I tak na rynku pojawiły się sprytne nakładki dla pań... i dla panów. Wibracje główki masażera na główce członka są mega odczuwalne i potrafią doprowadzić do wytrysku nawet przysypiającego penisa. Nakładki dla panów to mistrzostwo trzepania. Trzęsą się na stymulatorze jak szalone i nie ma siły, która powstrzymałaby faceta przed orgazmem. Są tu równie skuteczne, jak w przypadku kobiet. Nakładki dla pań mogą służyć do penetracji – np. wygięte, by dosięgnąć punktu G, albo również do stymulacji łechtaczki. Mają wtedy jakiś dodatkowy bonus, np. wypustki, nierówności, prążki, by dać więcej zabawy na różne sposoby.
 
Body Wand to najsilniejsze i zapewne najbardziej skuteczne masażery łechtaczki. Są spore lub wręcz duże, ale tak naprawdę to ich zaleta, bo tylko dzięki temu mają aż tak dużą moc i siłę. Masażery różdżki to genialny sposób na długą zabawę i idealna propozycja dla pań lubiących długie, wielokrotne orgazmy albo mających problemy z dojściem do finiszu.